Czyszczenie i konserwacja broni palnej to nieodłączny rytuał każdego myśliwego. Robimy to z tych samych powodów, dla których sprzątamy w domu, wymieniamy oleje w samochodzie czy ostrzymy noże w kuchni – aby sprzęt służył nam dłużej i przynosił chlubę, nie wstyd. Podczas konserwacji broni palnej lepiej poznajemy jej mechanizmy, zasady funkcjonowania przestają być dla nas tajemnicą, co może uczynić nas lepszymi strzelcami. Ponadto naukowo udowodniony jest fakt, że zajmując się np. czyszczeniem broni wyciszamy się, uspokajamy i zapominamy o codziennych problemach.

Konserwację broni myśliwskiej należy zacząć od porządnego unieruchomienia jej. Do tego służą stojaki, które organizują czyszczenie, nie pozwalając nam pogubić się wśród części broni i ułatwiając precyzyjne działanie. Kupno stojaka do czyszczenia jest rozwiązaniem tego problemu, ale może ciekawszą możliwością jest zakup przyrządu do przestrzeliwania broni. Dlaczego? Ponieważ sprzęt ten może pełnić tę samą funkcję co klasyczny stojak, a przy okazji będziemy mogli wykorzystać go na strzelnicy. Ot, drobna rada, jak zaoszczędzić miejsca na akcesoria myśliwskie.

Jeśli już broń myśliwska jest odpowiednio unieruchomiona, możemy przejść do wskazówek odnośnie samego czyszczenia. Dobrym rozwiązaniem, pozwalającym uniknąć zabrudzeń zamka, jest użycie sztucznego zamka, który daje nam komfort w operowaniu wyciorem. To tylko jeden z przydatnych akcesoriów. Wiadomo, że przed czyszczeniem najlepiej przygotować sobie wszelkie niezbędne akcesoria, czyli wycior, przecierak, szczotki, olej. Przy samym czyszczeniu olejem, istotna jest zasada „do sucha”. Chodzi o to, że z ilością oleju na przecieraku łatwo przesadzić, co skutkuje sporą pozostałością na broni. Potem następuje prosty związek przyczynowo-skutkowy. Wilgotna od oleju powierzchnia przyciąga zabrudzenia, przykleja je do powierzchni, zwiększa tarcie przy strzale i wpływa na jego jakość. Dlatego tak ważne jest, aby dobrze wytrzeć broń palną po konserwacji.

Kolekcja dobrze utrzymanej starej broni planej.

Czyszczenie powinniśmy praktykować po każdym polowaniu, a nie tylko „od czasu do czasu”. Wpłynie to bezpośrednio na celność oddawanych strzałów i żywotność samej broni. Często pojawiają się pytania: jak czyścić broń kulową, a jak śrutową? Na pewno równie często, a zasady są podobne, chociaż oczywiście użyjemy różnych jagów, w zależności od typu i kalibru. Poza tym czyszczenie broni śrutowej, ze względu na demontaż, można uznać za prostsze i niewymagające stojaka.

Nie zapomnijmy także o optyce. Przetarcie lunety czy lornetki specjalną szmatką nasączoną roztworem alkoholowym zaowocuje doskonałą widocznością, wolną od plamek kurzu czy wilgoci. Inną, nieco mniej popularną kwestią, jest czyszczenie broni czarnoprochowej. Tutaj różnice wiążą się z intensywnością konserwacji. Ten rodzaj prochu zostawia po sobie więcej zanieczyszczeń, dlatego przecieranie lufy musi odbywać się bardziej energicznie. Wśród broni czarnoprochowej często używa się rewolwerów. Tutaj radą może być używanie smaru miedzianego, który zabezpieczy przed efektami wysokich temperatur w bębnie.